platforma blogowa portalu echo dnia

BLIŹNIAKI NIE W KIJ DMUCHAŁ

BLIŹNIAKI
W kieleckim Teatrze wystawiono sztukę rzymskiego komediopisarza Plauta „Mąż zdradzony, czyli Amfitrion”. Nie wdając się w szczegóły zdradzimy tyle, że bóg Jowisz, czyli uosobienie męskości w spódniczce Paweł Sanakiewicz, przybiera postać męża białogłowy Alkmeny, którą gra uosobienie kobiecości z dekoltem po pas, Marzena Ciuła. Zabawiają się w alkowie. Skutkiem igraszek, które śmieszą publiczność do rozpuku, są bliźniaki, jeden z prawego łoża, drugi z lewego.
Teatr igra z ogniem.
NIE W KIJ DMUCHAŁ

W tejże sztuce Mirosław Bieliński, jako służący Sozja, szarżuje na kubraku, niczym na koniu, często gęsto pada plackiem na scenę. Ale zakwasy mu później nie dokuczają, bo mówi, że jest zahartowany, chował się na podwórku a nie przed komputerem. Bolą go tylko siniaki, gdyż Dawid Żłobiński, grający Merkurego, łoi sługę kijem na niby, lecz kij odbija się od sceny i trafia aktora stale w ten sam w bok.
Takie ofiary ponosi się, by publika mogła boki zrywać.
WSTAWANIE
Sędzia Adam Kabziński wspominał o wizycie ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy w Kielcach, podziwiając go, że musiał bardzo wcześnie wstać, skoro spotkał się ze środowiskiem prawniczym już o godzinie ósmej. Na tym zebraniu dostało się od gościa sędziemu Wojciechowi Arczyńskiemu, że przeszkadza, bo jak zwykle pogadywał sobie z sąsiadem. Wszystkich to rozbawiło, gdyż przy okazji przypomnieli sobie, iż sędzia Arczyński był jedynym na tej sali prawnikiem, którego internowano, jak Andrzeja Czumę, w stanie wojennym.
Spotkali się koledzy spod celi.
DOBRA LINIA
Imponująco schudł, aż o 24 kilo, Bertus Servaas prezes zwycięskiego klubu piłki ręcznej Vive Kielce. – To skutek napięcia, nerwów związanych ze zdobywaniem Mistrzostwa Polski, ale i specjalnie dobrana dla mnie dieta – zdradza przyczyny. – Pobrali mi krew i ściśle określili, jakie jeść warzywa, owoce. Mogę pić tylko wodę. Najadam się, ale ciężko wytrzymać bez kawy, mleka. Żona też ma swoją dietę, więc chodzimy do restauracji hiszpańskiej, bo trudno gotować każdemu osobno. Tylko dzieci jedzą w domu. Najważniejsze to, ze czujemy się zdrowsi – podsumowuje prezes swe wyrzeczenia.
To nie dieta cud, tylko wola cud.

USTAWIANIE

Po zawodach w szypułkowaniu, rozgrywanych jak każdego roku, podczas Święta Truskawki w Bielinach, co niektórzy przegrani żalili się po kątach, że „przydziały były ustawione”. Bo jedni dostawali koszyczki z owocami małymi jak poziomki i musieli się podwójnie starać, a inni mieli truskawy wielkie niczym ziemniaki, więc szast prast się z zadaniem uporali.

Ci, co mają za małe, zawsze narzekają.

KTO ILE DAŁ?

W podkieleckiej gminie ksiądz ogłosił zbiórkę pieniędzy na dach kościoła, po siedemset złotych od rodziny. Poczym listę z nazwiskami darczyńców puścił w obieg, by wszyscy widzieli, kto ile dał. Wywołało to oburzenie, że naruszona została ustawa o ochronie danych osobowych, ale nie wśród ofiarodawców, tylko u tych mieszkańców, którzy datku jeszcze nie zapłacili, często dlatego, że nie byli w stanie.

Chyba nie znajdą się na czarnej liście.

TERAZ DINOZAURY

W Bałtowie dobrze pomyśleli i swoje dinozaury reklamują w TVP Kraków. Skutek jest taki, że redakcja tamtejszej telewizji wysłała ekipę i pokazała w kronice jako newsa bałtowskie dinusie. Wypadałoby, aby inne świętokrzyskie cudeńka zaczęły się reklamować u sąsiadów, żyjących od wieków z turystyki.

Promocja w wielu gminach jest prehistoryczna.

„NIE” DLA ROZWODU

Na krakowskiej rogatce w Kielcach, od czasu do czasu widywało się męża, który publicznie okazywał, że za nic nie chce dać żonie rozwodu. Nawet kładł się wzdłuż wypasionego auta, którym odjeżdżała, by ją o swej woli przekonać. Ponieważ nie odnosiło to skutku, dla większego efektu ułożył się wprost pod kołami i małżonka ruszając w drogę najechała mu na nogę.

Na takim uczuciu można się przejechać.

/Więcej w piątkowym Relaksie Echa Dnia/

Komentarze (2) do “BLIŹNIAKI NIE W KIJ DMUCHAŁ”

  1. Bartek napisał(a):

    witam chciałbym skomentować artykuł z rubryki Diabli Nadali A gdzie Bartek z piątkowego wydania 05.06.2009r ale tu go nie widzę pozdrawiam

  2. annakrawiecka napisał(a):

    Witam, dzięki za czujność. Bartkowy kawałek był w poprzednim piątkowym wydaniu na moim blogu, w tedy się nie zmieścił w gazecie, w ten piątek go nie powtarzałam, ale można sprawdzić, że jest.

Zostaw komentarz